Po spokoju

Zachciało mi się dzisiaj wypoczynku na tak zwanym łonie natury ale tym razem nie w starym sprawdzonym miejscu.Zmian mi się zachciało.

Na początku było miło,cicho,ptaszki sobie pogwizdywały.Idylla po prostu.

Ale przecież nic co dobre nie trwa wiecznie.Po jakimś czasie zjawiła grupka „ludziów„-czterech panów plus jedna pani.

Przynieśli ze sobą dwie siaty piwa-i po spokoju.

Pili,głośno gadali,co drugie słowo to urwa,potem zaczęli się o coś kłócić.A ja przecież po śpiew ptasi przyszłam.

Nie było co dłużej siedzieć,poszłam do domu.

Reklamy
Categories: Wkurza mnie | 4 komentarze

Zobacz wpisy

4 thoughts on “Po spokoju

  1. Kiedyś takich nazywano „niebieskimi ptakami”, może nie rozpoznałaś ich śpiewu i zbyt pospiesznie odeszłaś?:-)

  2. fotografka90

    Tak też czasem bywa że najpiękniejsze chwile zostają przerwane … Nie lubię takich „ludziów” bo od ich słów uszy bolą … a czasem to i strach znajdować się w pobliżu.

  3. Nie cierpię jak ktoś zagłusza mi śpiew ptaków! Rozumiem Cię doskonale 🙂

  4. Caddicusie, z ust mi to wyjąłeś. To były „niebieskie ptaki”, łacińska nazwa „urwa urwa”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: