Drań

Przed moim blokiem zawsze siedzi kotka.Takie sobie miejsce wybrała.

Przed chwilą rzuciłam jej kawałek wędliny na obiad ,stanęłam za firanką i patrzyłam jak zajada.

A tu nagle przyszedł chłopiec może 12-letni,pewnie ze szkoły wracał.Chwile kotkę poobserwował a potem kamieniem w nią rzucił(na szczęście nie trafił).

To ja okno otwieram i pytam się –dlaczego? czy wie,że kota mógł zranić

A blond włosy drań o twarzy anioła mówi,że on nic  nie zrobił.I hardo w  oczy mi patrzy.Jedno co mogłam zrobić to go przegonić.

Mały sadysta odszedł,ale na pożegnanie tak zwanego faka mi pokazał.

Reklamy
Categories: Wkurza mnie, Wydarzenia | 3 Komentarze

Zobacz wpisy

3 thoughts on “Drań

  1. Nie trzeba lubić zwierząt, ale też nie trzeba ich krzywdzić. Nie przepadam za kotami, wolę psy ale taka już natura moja i mojej rodziny, że zwierzakom się pomaga o czym świadczy chociaż przygarnięty przez moją babcię kot – bez oka (znalazł go mój brat wracając w pewną zimę do domu ze szkoły). Jest już u nas kilka lat.

    Brak słów na to co się wyprawia. Dziś rzucał w kota i nic nie robił, potem rzuci w matkę/ojca albo dziecko i też „nic nie zrobi” …

  2. Pół roku bez dostępu do sieci,miesiąc pacy w czynie społecznym. Tylko tyle, bo szczeniak, jak mówisz, młody i może ma szansę jeszcze.
    A najlepiej też rzucić w takiego kamieniem. Niech poczuje.
    Gdy widzę lub słyszę o jakimkolwiek bestialstwie, nie jestem już taka miła. Drętwieję z wściekłości. Wybacz tę moją ekspresję ii zrozum Asenato.
    🙂

  3. Ot, dobrze ułożony młodzian. Wie, jak radzić sobie z nami wapniakami:-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: