Na ratunek

Wczoraj wyjrzałam przez okno i widzę ,że „moje” dwa kociaki w kwiatkach radośnie się bawią.To znaczy coś sobie wzajemnie podrzucają.Przyjrzałam się uważniej-i włosy w pionie mi się ustawiły.To „coś” to po prostu mysz mała.

Cóż robić miałam ruszyłam na ratunek mając nadzieję,że mysz jeszcze żywa.

Mysz całe szczęście w stanie nienaruszonym była,ale kotu z pyska trudno ją było wyrwać.Wyniosłam ją daleko mimo obrażonej miny kocura.

Na zdjęciach -koty odpoczywające po „zabawie”.

kotek1

kotek2

Reklamy
Categories: Ptako-zwierzaki | 4 komentarze

Zobacz wpisy

4 thoughts on “Na ratunek

  1. Taka kocia natura jest, że myszy jedzą. Idzie im to na zdrowie. Lepiej, żeby łapały myszy niż ptaki śpiewające. Myszy nam niemałe szkody robią.

  2. Gosia powiedziała już to, co miałam zamiar wygłosić . Nie ” przeskoczy” się tego, taka już kocia natura…

  3. Nie nakażesz kotu, żeby przestał myszy gonić – taka już ich natura…. A w ogóle ten z pierwszego zdjęcia bardzo podobny do takiego jednego co się tu koło mnie pod blokiem kręcił 😉

  4. Niestety koty mają w sobie zakodowane takie zachowanie. Nie raz widziałem mojego, który bawił się myszą, a później jak ta nie reagowała, to ją po prostu zostawił.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: