Akeda

Akeda -(hebr-związanie)

 Księga Rodzaju 22

1.Po tych zdarzeniach Bóg wystawił Abrahama na próbę.Gdy bowiem zawołał go:”Abrahamie!”,a ten odpowiedział:”Oto  jestem”-2.rzekł doń:

-Weź Izaaka,swego syna-jedynaka,którego tak miłujesz ,idź do ziemi Moria i ofiaruj go tam na całopalenie na jednej z gór,którą ci wskaże.

Mariotto_Albertinelli

Mariotto Albertinelli

„Ponieważ nie odmówiłeś mi tak wielkiej ofiary,wiem,że  twoje serce jest doskonałe”1

Czy doskonałość polega na ślepym posłuszeństwie.Na zrobieniu rzeczy niewyobrażalnej,bez zadania chociażby pytania DLACZEGO?

Izaak -jakże długo wyczekiwane dziecko Sary i Abrahama.Zapowiedź jego narodzenia była tak nierealna,iż Sara tylko śmiechem była w stanie zareagować.

Izaak-nadzieja Abrahama na przetrwanie rodu (Księga Rodzaju 21,12)

A tu nagle Bóg rzecze-„złóż go w ofierze”1

Czy tak czyni Bóg daruje,żeby za chwile odebrać?I to ręką samego ojca.Czyż może być rzecz straszniejsza.

Czy na tym ma polegać relacja Boga z człowiekiem.

Na bezwzględnym posłuszeństwie,okupionym śmiercią?

Bóg w końcu mówi-„Nie podnoś dłoni na chłopca i nic mu nie czyń,bo już wiem,że lękasz się Boga”2. Ale pozostaje w nas niepewność,że przecież nas też Bóg może poddać takiej próbie.Czy tak jak Abraham chwycilibyśmy za nóż?

Juan_de_Valdés_Leal_-_The_Sacrifice_of_IsaacJuan de Valdés Leal

1.„Mity Hebrajskie”-R.Graves,R.Patai

2.„Żydowskie legendy biblijne” -Micha Josef Bin Gorion

cdn

Reklamy
Categories: Religijnie | Tagi: , , , , , , | 14 komentarzy

Zobacz wpisy

14 thoughts on “Akeda

  1. Doskonale spuentowala Pani swoj pelen pytan wpis – takze pytaniem: co zrobilibysmy na miejscu Abrahama? Bo Biblia, wbrew potocznym przekonaniom, nie jest „podrecznikiem” o (niepoznawalnym przeciez) Bogu, lecz swiadectwem ewoluujacej wiary w Boga …czyli opowiescia o naszej wlasnej wierze.

    Zacytowana odpowiedz Boga: “Nie podnoś dłoni na chłopca i nic mu nie czyń, bo już wiem, że lękasz się Boga” – to swoista diagnoza niedojrzalej wiary Abrahama (czytaj: naszej wlasnej), powodowanej lekiem zamiast zaufania. I, rzecz jasna, zawarta jest w niej nauka, ze przez taka niedojrzalosc sami tez musimy przejsc. Wazne, zeby sie na niej nie zatrzymac.

    • Czyż wiara oparta na zaufaniu nie powinna dotyczyć obu stron.
      Na cóż Bogutakie poświęcenie,aż tak nie ufał Abrahamowi (nam).

      Czyż cała wiara w boga Biblii nie jest sprowadzona do lęku??

      • Naturalny lek przed niewiadomym zawsze pozostaje jakas czescia nawet najbardziej dojrzalej wiary. Jej dojrzalosc nie polega bowiem na wyeliminowaniu generujacych lek niepewnosci, lecz na ich uczciwym rozpoznawaniu i komunikowaniu.

  2. Jantoni341.blogspot.com

    Przeczytałem,
    ale to nie dla mnie problem.

  3. Lubię takie refleksje. Jestem świeżo po lekturze „Patriarchów” Brandstaettera, który próbował oddać to wydarzenie od strony Izaaka, jego przeżyć, jego emocji. Izaak, choć już jest starcem, wciąż przeżywa w sobie to wydarzenie, wciąż zadaje sobie pytania, po co to było? Dlaczego jego ojciec…? I choć nie zna odpowiedzi, ostatecznie gdzieś w głębi jego istoty rodzi się przekonanie, że to nie o niego chodziło, ale o zapowiedź czegoś Ważnego, innej ważnej Ofiary.

    Niezależnie od tego, co przytaczam powyżej… mogę napisać o sobie jedno: kiedyś bardzo lubiłam modlić się Psalmem 139, w swojej pysze szczególnie zwracając uwagę na ten werset:
    „Przeniknij mnie, Boże, i poznaj moje serce,
    doświadcz mnie i poznaj moje myśli”.
    Z perspektywy i doświadczenia życiowego wiem, że Bóg mnie wysłuchał. I… przegrałam próby. Poniosłam porażki. Wiele mnie to nauczyło, wiele mi to dało. Teraz już wiem, że niewiele mogę liczyć na siebie… i słowa tej prośby nie przechodzą mi przez gardło z taką łatwością jak kiedyś.
    Puentując: nie mam pojęcia, co zrobiłabym na miejscu Abrahama. Może nawet nie chciałabym stanąć przed taką próbą?

  4. Nikt by nie chciał…

    Biblia jednak jest w pewnej mierze „podręcznikiem” – samo to, że to tekst natchniony przez Boga sporo o nim mówi.

    Patrzymy na historię Abrahama zapominając o jednej, kluczowej sprawie.
    Bo rzeczą absolutnie kluczową z punku widzenia Biblii jest skala naszego zaufania do Boga, co zresztą potwierdził później Jezus: „Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli”
    Bo nie jest kwestią wierzyć w Boga – demony też wierzą jak zaświadcza Biblia – a wierzyć Bogu.
    Adam i Ewa nie popełnili w sumie żadnej zbrodni, oni „zaledwie” okazali nieposłuszeństwo mimo wyraźnej przestrogi – nie można tego odczytać inaczej niż akt niewiary w to co Bóg mówi (o lekceważeniu tego mowy nie ma)

    Że to „ślepa wiara” i bezrozumne posłuszeństwo?
    Pozornie – Abraham dostał wielką obietnicę a nawet ta obietnica była wyrazem przymierza jakie zawarł Bóg z Abrahamem. Warunkiem tej obietnicy była „doskonałość” a to należy rozumieć jako bezgraniczne zaufanie do Boga i wiara w Jego postanowienia.
    Że próba zdaje się nam być nieludzka?
    Jasne, ale wypada pamiętać, że niegdyś hierarchia ważności była nieco inaczej ustawiona.

    Jakkolwiek brutalnie to brzmi – to była prosta deklaracja: wierzysz Bogu czy masz go za kłamcę?

    • Bezgraniczna wiara beż zadawania pytań (nawet Bogu)
      według mnie to prosta droga do fanatyzmu.

      • Hmm…
        Pytanie w co a raczej w kogo się wierzy i komu się ufa.
        Nie do końca przecież jest tak, że „bez zadawania pytań” – Jezus powiedział wprost: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”
        Nie zaznaczył że „przy okazji pomyśl” – umysł jest tu na równi z sercem i duszą.

        Jak się zdaje – na tym właśnie polega: jeśli wierzysz to musisz wiedzieć komu i na jakiej podstawie wierzysz i niechże za wiarą idą uczynki bez których jest ona martwa jak mówi to samo Pismo.

        Bo tak zupełnie na boku – jakie może/powinno być oprócz woli Boga kryterium naszych decyzji?
        Biblia jest wręcz utkana z historii ludzi, którzy polegali na sobie bądź na innych ludziach (przed czym również Pismo przestrzega)

  5. dawno nie czytałam księgi rodzaju..

  6. Abraham kalkulował tak pomimo że wcześniejszej obietnicy i otrzymał l obietnice nasienia z Izaaka..

    Potem dostał nakaz…

    Hbr 11:19 bw „Sądził, że Bóg ma moc wskrzeszać nawet umarłych; toteż jakby z umarłych, mówiąc obrazowo, otrzymał go z powrotem.”

    A więc to czysta logika w czasach gdy składano ofiary z ludzi były bliskie Abramowi i wielki potem …

    Ale Abraham myślał inaczej niż wszyscy… ? Myślał dalej i o Bogu myślał w takich kategoriach…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: