Fizykoterapia

Ciąg dalszy sprawy bolącego kolana.

Byłam u lekarza rodzinnego i dowiedziałam się ,że strach mi dawać jakikolwiek lek,więc została tylko fizykoterapia.

Dostałam skierowanie do Gabinetu Rehabilitacyjnego.
To znaczy najpierw trzeba mieć trochę szczęścia,żeby załapać się do lekarza,który łaskawie zleci mi odpowiednie zabiegi.A potem trzeba uzbroić się w cierpliwość,żeby na te zabiegi się dostać.

Pamiętam,że na kręgi szyjne trwało to około pół roku!!

Leki przeciwbólowe też mi niewskazane-bo na astmę szkodzą.Ciekawie się zapowiada.

IMG_0090

Reklamy
Categories: Moja skromna osoba | 7 Komentarzy

Zobacz wpisy

7 thoughts on “Fizykoterapia

  1. Strach chorować. Sam ostatnio korzystam z przywileju chorowania:-)

  2. Oby kręgosłup moralny był zawsze zdrowy!
    ściskam delikatnie

  3. Jantoni341.blogspot.com

    Ten komentarz,
    to wymówka,
    bo ja tylko
    życzę zdrówka.

  4. czarownicazbagien

    Cierpliwości życzę, bo niestety, aby się leczyć to trzeba mieć zdrowie, jak stara mądrość ludowa powiada

  5. nie wiem jak ci ulżyć w tym bólu, jedno zahacza o drugie, miejmy nadzieję, że dość szybko się Asenatko dostaniesz do ortopedy.. tak bardzo ci współczuję 😦

  6. Za to mniszek zdrowo rośnie : )

  7. Współczuję Ci bardzo, Kochana 😦 Uważaj na siebie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: