Jak smok

Rano udało mi się wyjść na 10 minut z psami na spacer.I obyło się bez przyduszenia.

Pomyślałam,że po południu spróbuję jeszcze raz.Niestety przeliczyłam się.Astma pokazała kto rządzi.

 

Astmę swoją porównuje nieraz do smoka.Obcina mu się głowę,myśli się,że już po wszystkim,

ale niestety odradza się on, a w miejsce odciętej głowy wyrastają trzy nowe.

smok

Reklamy
Categories: Moja skromna osoba | 7 Komentarzy

Zobacz wpisy

7 thoughts on “Jak smok

  1. Przykre to, jak diabli..

  2. Jantoni341.blogspot.com

    Na życzenia zdrowia
    musisz być gotowa!!!

  3. To w końcu wyszłaś z psami, czy z astmą? Według mnie przyjemniej z psami.
    Zdrówka, Asenato:-)

  4. już uśmiechnęłam się na myśl, że pies wabi się Astma :), a tu samo życie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: