Orkiestra

Czuje się nędznie.Nie jest jeszcze tragicznie,widmo szpitala nade mną jeszcze chwilowo nie wisi,ale powodów do zadowolenia nie mam.

Byłam dzisiaj u pulmonologa,pani doktor stwierdziła ,że słychać rzęchy (czyli w płucach gra).Sama o tym wiem,że dyrygent orkiestrę kompletuje,mam tylko nadzieję,że zatrzyma się na etapie orkiestry symfonicznej.Orkiestra dęta mogłaby mnie wykończyć.

Dostałam jeszcze skierowanie do gastrologa,żołądek zaczął się buntować.Może od nadmiernej ilości leków?Najgorsze,że prawdopodobnie czeka mnie gastroskopia!!

9135248e02719b1352987155_by_knur82.jpg1

Reklamy
Categories: Moja skromna osoba | 4 komentarze

Zobacz wpisy

4 thoughts on “Orkiestra

  1. Jantoni341.blogspot.com

    Zderówka!!!

  2. zdrowie i choroby to sprawy bardzo indywidualne, ale odkąd czytam blog Kill Billa trochę mi się rozjaśniło – polecam 🙂 jedzenie nie przetworzone. Ja wykluczyłam mąke i się poprawiło 🙂

  3. czarownicazbagien

    Gastroskopia jest okropna, ale jak trzeba, to trzeba. Trzymaj się i życzę zdrowia.

  4. Ja miałam kiedyś kolonoskopię – jest jeszcze gorsza, ale przeżyłam i to bez znieczulenia ogólnego, więc gastroskopię tym bardziej da się przeżyć. Powtarzałam sobie, że to tylko chwilowy ból, że wszystko minie, i takie myślenie naprawdę pomaga.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: