Krew ma

Czekają mnie teraz znowu same wizyty u specjalistów a każdy z nich zażądał jakiś badań.Konkretnie chodzi o szlachetną mą krew.Problem jest w tym,że każdy lekarz inne miejsce poboru krwi wyznacza.Nie ma tak ,że ja sobie we własnej przychodni krew upuszczę i z jednym wynikiem wszystkich lekarzy oblecę.

Dzisiaj byłam w Akademii Medycznej.Chciałam przechytrzyć innych pacjentów i  u drzwi laboratorium zjawiłam się z godziną otwarcia .Byłam 89!!!

Poczekalnia rozmiarów nawet przyzwoitych tylko ,że niemiłosiernie ludzkim ciałem zapchana.A to jak wiadomo nieunikniony zaduch i dla mnie problem z oddychaniem.Czułam się jak karp wyciągnięty z wody tuż przed świętami.Trzy godziny czekania,żeby pani do tego przeznaczona ciut krwi do ampułki pobrała.

Teraz jestem w samych siniakach,bo rzadko kiedy za pierwszym wkłuciem krew z żył moich wypływa.

 

 

 

Reklamy
Categories: Moja skromna osoba | 2 komentarze

Zobacz wpisy

2 thoughts on “Krew ma

  1. Współczuję. Niezbyt dobrze z organizacją w tzw. służbie zdrowia.

  2. można żyły wypruć…. 😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: