Jakoś tak

Koniec roku czas na podsumowania,ale jakoś nie mam na to ochoty.To również czas na snucie jakiś życzeń dotyczących nowego roku,ale jakoś tak nic do głowy mi nie przychodzi.

Widać z tego,że nastrój u mnie raczej nieciekawy i chwilowo nic nie zapowiada tego,żeby miał ulec radykalnej poprawie.

Jak zwykle siedzę (albo nawet leżę) w noc sylwestrową w domu.Po pierwsze z przyczyn zdrowotnych,po drugie-to już taka  tradycja.

Wiem,że powinnam życzyć Szczęśliwego Nowego Roku i takie tam inne rzeczy.Ale nie mam złudzeń,że ten Nowy będzie lepszy niż Stary-więc jakoś tak nie mam ochoty.

Jeszcze tylko mały apel (u mnie już od wczoraj niestety strzelają)

c08r1xsxeaqdgw2

Reklamy
Categories: Duperelki | 4 komentarze

Zobacz wpisy

4 thoughts on “Jakoś tak

  1. zdrowego i pięknego nowego roku… nie koniecznie Sylwestra 🙂 pozdrawiam serdecznie 🙂

  2. U mnie zaczęli strzelać dopiero dzisiaj. Ale od zmroku kanonada trwa prawie non stop.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: